poniedziałek, 13 lutego 2012

Walentynkowy szał macicy.

Jutro "walentynki"...
Ja swoję będę obchodzić w czwartek... Ze stosem pączków<3
Tak, to jest to..
Jutrzejszy dzień spędzę z ukochanym mężczyzną - Janeczkiem...
A: Kochas mnie?
J: (uśmieszek i kiwa główką) tiak...

Takie chwile są najpiękniejszymi chwilami w życiu.
Gdy taka mała osóbka, przychodzi do Ciebie siada Ci na kolankach i się mocno przytula...
Człowiek wtedy zapomina o wszystkim.
Czas staje w miejscu, wszystko przestaję się liczyć, poza tym małym szczegółem.
Takie chwilę dają mi wiarę i siłę...
Nadzieję że kiedyś będzie lepiej.
Kiedyś będzie, napewno.
Ale czy teraz?
Nie...
Teraz, to już nie ten czas...






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz