czwartek, 8 marca 2012

Zapomnieć?

To już koniec.
Sprubuję o Tobie zapomnieć.
Żeby nie było Ciebie.
Żeby nigdy nie było nas.
Ale to nie takie proste.
Miłości nie da się wyrzucuć.
Jak zużytego mebla.
Serca nie da się wymienić.
Jak zepsutego telewizora.
Nie da się wytrzeć.
Jak kurzu z szafy.
Czemu tak trudno.
Zapomnieć o Tobie.
Zlikwidować te myśli.
Oczyścić serce z miłości.
Ale teraz już wiem.
Nie da się.
Nie potrafię tego zrobic.
Czemu?
Bo każdą cząstkę mojej duszy.
Przepełniasz Ty.
I moja miłość.
Sama nie wiem czemu.
Może to Twój wygląd.
Może cudowny śmiech.
Może charakter.
Wrażliwość.
Naprawdę nie mam pojęcia.
Ale wiem że Cię kocham.
Ale mjimo to spróbuję.
Spróbuję zapomnieć.


Dziękuję serdecznie za życzenia i za ich brak też...
Naprawde nie trzeba było...
Jutrzejszy dzień, zapowiada się ciekawie.
Praktyki, może kino... sesja z Jolą i wreszcie dawno wyczekiwane spotkanie z przyjaciółką Kariś:*
Mam nadzieję że tym razem wypali Kochana:)

Dziękuję wszystkim tym, co przez ten ciężki okres, nie opuścili mnie...
I również tym, których zabrakło...
Jestem wdzięczna za wszystko.
Najwyższy czas, odbić się od dna.
Przynajmniej spróbować można.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz