sobota, 19 maja 2012

Kebab górą

Takie chwile jak wczoraj, mogłyby się przydarzać nieco częściej, a jedna z nich, najlepiej codziennie...;)
Ty już wiesz o co chodzi:)
Kebab kebab i jeszcze raz kebab ;D
Nie ma to jak dostać z łokcia w twarz od najlepszej przyjaciółki, być zmacanym po dupie nie wiedząc dokładnie przez kogo, jak i prze śmiać się całą noc...:)
Wszystko było ok, do pewnego momentu, którego sobie nie wybaczę...
Pieprzone ograniczenia...;/
Cóż, na pewne rzeczy nie mamy wpływu... a szkoda.

Na dziś tyle.
Branoc...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz