poniedziałek, 11 marca 2013

Przerwanie ciszy.

Najwyższy czas przerwać ciągnącą się ciszę...
Minęło wiele dni, tygodni, odkąd ostatni raz tutaj zawitałam.
Od 28 stycznia aż do dnia dzisiejszego, wydarzyło się wiele rzeczy w moim życiu, które pozostaną w pamięci na długo...
Ale również i takie które wyparują z mojego umysłu prędzej czy później.
Nadszedł czas na podsumowanie.
Od tego roku zaczęłam lubić walentynki... w tym o to magicznym dniu, przeszłam na kolejny etap, jak i oczywiście zmieniłam status na facebooku z "w związku" na "zaręczona" :P
Zaczęły się poważne przemyślenia, na temat ślubu cywilnego, mniej więcej wybrany termin, chodź i tak do końca nie sprecyzowany, wiadomo tylko że w maju, tudzież w czerwcu.
Ze 3 kg więcej, brak możliwości wciśnięcia się w niektóre spodnie, dłuższe włosy...
No i przede wszystkim wspólne mieszkanko. Cudownie jest móc zasypiać i budzić się każdego dnia przy ukochanej osobie, spędzać razem każdy dzień.

Teraz, dosłownie chwila bez Ciebie, jest ogromną pustką....

Resztę pozostawię dla siebie... ;)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz