Jestem dziewczyną z dżungli.
Chodzę sama, po szarych chodnikach.
Z oczu kapią mi łzy.
Nikt mnie nie zauważa.
W tej miejskiej puszczy.
Gdzie nie mam miejsca.
Na miłość.
Na współczucie.
Na dziewczynę z dżungli.
Szarzy przechodnie nie zatrzymają się.
Żeby pomóc zagubionej istocie.
Nadal zmierzają tam, gdzie chcą.
W ich sercach nie ma miejsca dla innych.
Są tylko te egoistyczne słowa.
Ja. Moje. Mój.
Aż pewnego dnia.
W tym świecie bez współczucia.
Dziewczynę z dżungli zatrzymuje kobieta.
Jest ubrana w poszarpane ubranie.
Na szyi ma tabliczkę z napisem Bóg Zapłać.
W ręku trzyma kubek na pieniądze.
Tylko ona.
Ta niepozorna kobieta.
Zauważyła łzy niepozornej dziewczyny.
Tylko ona zatrzymała się.
Aby pomóc.
Widocznie na tym świecie są też dobrzy ludzie.
Nie stał się kłębkiem egoizmu.
Dziewczyna z dżungli.
Dziękuje za to Bogu...
Chodzę sama, po szarych chodnikach.
Z oczu kapią mi łzy.
Nikt mnie nie zauważa.
W tej miejskiej puszczy.
Gdzie nie mam miejsca.
Na miłość.
Na współczucie.
Na dziewczynę z dżungli.
Szarzy przechodnie nie zatrzymają się.
Żeby pomóc zagubionej istocie.
Nadal zmierzają tam, gdzie chcą.
W ich sercach nie ma miejsca dla innych.
Są tylko te egoistyczne słowa.
Ja. Moje. Mój.
Aż pewnego dnia.
W tym świecie bez współczucia.
Dziewczynę z dżungli zatrzymuje kobieta.
Jest ubrana w poszarpane ubranie.
Na szyi ma tabliczkę z napisem Bóg Zapłać.
W ręku trzyma kubek na pieniądze.
Tylko ona.
Ta niepozorna kobieta.
Zauważyła łzy niepozornej dziewczyny.
Tylko ona zatrzymała się.
Aby pomóc.
Widocznie na tym świecie są też dobrzy ludzie.
Nie stał się kłębkiem egoizmu.
Dziewczyna z dżungli.
Dziękuje za to Bogu...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz